Lubrza
  • EN
  • PL
  • DE
  • RU
BIP

Gwiazdy Nocy Nenufarów

Gwiazdy Nocy Nenufarów 2010
Dodano: 2009-06-25 przez
 
 
 
 
Zespół Myslovitz powstał w 1992 roku w Mysłowicach z inicjatywy Artura Rojka. Przez pierwsze dwa lata istniał jako The Freshmen. Pierwszy występ odbył się w studenckim klubie "Olimp" w Katowicach. The Freshmen zagrali jako support formacji Generał Stillwell.
W 1993 roku na koncercie w Jaworznie grupa poznała fotografa-amatora Jacka Kowalczyka, który zaproponował im pierwszą sesję zdjęciową, a następnie pomógł zorganizować sesję nagraniową w pomieszczeniu gospodarczym Estrady Śląskiej. Podczas tej sesji zarejestrowane zostały takie utwory jak "Letter to Love" (późniejsza "Krótka piosenka o miłości"), "Beautiful Day", "Ultra Fiolet", "Mówisz że", "Funny Hill" i "Maj" (w zupełnie innej wersji niż piosenka "Maj" z płyty "Myslovitz").
Na przełomie kwietnia i maja The Freshmen zakwalifikowali się na przegląd Garaż '94 w Częstochowie. Zajęli tam drugie miejsce a nagrodą była sesja nagraniowa w studiu muzycznym Radia Łódź. Materiał został zarejestrowany w czerwcu 1994. Producentem został Robert Ochnio (Reds, Tubylcy Betonu). W grudniu 1994 roku The Freshmen zakwalifikowali się na Mokotowską Jesień Muzyczną, którą wygrali. I to właśnie na Mokotowskiej Jesieni formacja po raz pierwszy wystąpiła pod nazwą Myslovitz.
W kilka miesięcy później Myslovitz podpisał kontrakt z wytwórnią MJM na wydanie trzech płyt. Materiał na pierwszą został nagrany podczas wakacji 1995 roku, w studiu Radia Łódź. Pierwszy album zatytułowany "Myslovitz" ukazał się w grudniu 1995 i był promowany singlem "Myslovitz" zgodnie z zasadą 3xM. Kolejne piosenki z tej płyty to: "Zgon", "Maj" i "Krótka piosenka o miłości".
W tym czasie zespół otrzymał wiele nagród oraz wyróżnień, między innymi: Nadzieja Roku według czytelników miesięcznika "Tylko Rock", Debiut Roku według miesięcznika "Brum", nominację do statuetki Fryderyka w kategorii Debiut oraz nagrodę radia RMF FM - Niedocenieni '95.
W 1996 roku ukazała się druga płyta grupy - "Sun Machine", nagrana w składzie powiększonym o gitarzystę Przemka Myszora. Krążek został wydany już przez Sony Music Polska. Dzięki "Sun Machine" Myslovitz stał się docenianą grupą na polskim rynku muzycznym, a takie mega hity jak "Peggy Brown" oraz "Z twarzą Marylin Monroe" znacząco przyczyniły się do sukcesu komercyjnego albumu.
Rok później na rynku pojawiła się następna płyta - "Z rozmyślań przy śniadaniu". Zwraca ona uwagę melodyką, świeżością i energią przebojowych piosenek. Specjalna edycja tego albumu została rozszerzona o kontrowersyjną piosenkę "To nie był film". Znajdują się na niej trzy wersje tego utworu - oprócz studyjnej także instrumentalna oraz demo.
Kolejna płyta w dorobku Myslovitz "Miłość w czasach popkultury" ukazała się w 1999 roku. Okładkę wydawnictwa zaprojektował sam Ryszard Horowitz. Krążek cieszył się olbrzymią popularnością i wkrótce pokrył się platyną. Wtedy też zespół był triumfatorem rozdania nagród Fryderyki '99, zdobył statuetki w kategoriach: Grupa Roku, Piosenka Roku - Rock ("Długość Dźwięku Samotności") oraz Płyta Roku - Rock. Otrzymał również prestiżową nagrodę tygodnika "Polityka" - Paszport Polityki '99 w dziedzinie muzyki rock/pop.
Po prawie trzyletniej przerwie, w maju 2002 roku, zespół Myslovitz wydał swoją piątą płytę - "Korova Milky Bar". Realizatorem nagrań był podobnie, jak przy dwóch poprzednich, Tomasz Bonarowski. Zespół na wiosnę 2002 roku supportował szkocką formację Simple Minds podczas jej europejskiej trasy oraz Iggy Popa (dwa koncerty).
9 czerwca 2003 roku do sklepów trafił album podsumowujący dotychczasową karierę Myslovitz - "The Best Of". Podwójna płyta zawierała wszystkie największe przeboje zespołu, a także kilka utworów, które nie były dostępne na żadnym z pięciu regularnych wydawnictw grupy (plus dwa nowe nagrania). Promował ją singiel "Kraków" nagrany z gościnnym udziałem Marka Grechuty i zespołu Anawa.
Natomiast w grudniu 2004 roku ukazał się długo oczekiwany album - "Skalary, Mieczyki, Neonki". Muzyka, która znajduje się na tej płycie to psychodeliczne improwizacje, które zostały zarejestrowane przy okazji sesji nagraniowej do płyty "Korova Milky Bar" w lutym 2002. Album promował singiel "Życie to surfing". Wraz z płytą w sklepach pojawiło się DVD "Życie to surfing".
W kwietniu 2005 roku zespół zaprezentował wydawnictwo będące podsumowaniem dziesięcioletniej kariery grupy - "Single 1995-2005". Nie była to jednak kolejna płyta z największymi przebojami, a bardzo elegancko wydany box zawierający wszystkie single grupy wydane w latach 1995 - 2005. Oprócz 21 singli, na wydawnictwie znalazł się specjalny dodatek w postaci DVD z teledyskami i kompletną dyskografią zespołu.
Nieco ponad rok później, w maju 2006, Myslovitz zaprezentował publiczności swój siódmy studyjny album - "Happiness Is Easy", na którym wyraźnie słychać, że muzycy wciąż poszukują nowych artystycznych dróg i nowych muzycznych środków wyrazu. Na album złożyło się 13 różnorodnych kompozycji, spojonych w jedną całość - ciekawa mieszanka energii i muzycznych emocji. Krążek został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez fanów zespołu jak i krytyków muzycznych.
29 maja 2006 roku w historie zespołu wpisało się bardzo nietypowe wydarzenie-występ w ramach „Najmniejszy koncert świata”. Zespół jest pierwszym bohaterem cyklicznych występów, organizowanych przez jedną ze stacji radiowych. Artyści zagrali dla 10 osobowej publiczności, która po wykazaniu się szczegółową wiedzą na temat grupy wygrała wejściówki. Do wydarzenia doszło w tej samej kamienicy w której wcześniej Myslovitz nagrywali teledysk do piosenki "Mieć czy być". Ten niesamowity koncert został zarejestrowany i wydany na DVD pod koniec 2006 roku.
Rok 2007 to dla Myslovitz czas dużej ilości koncertów. Jednym z nich był występ podczas międzynarodowego festiwalu muzycznego „Be2Gether”. We wrześniu grupa kolejny raz mogła uczestniczyć w nietypowym wydarzeniu. We Wrocławiu odbyła się projekcja słynnego filmu kina niemego „Nosferatu - Symfonia grozy”. Filmowemu pokazowi towarzyszyła muzyka grana na żywo przez formację.
Rok 2007 przyniósł muzykom wiele nagród, w tym odebrali 12 marca 2007 roku w warszawskim klubie Dekada platynową płytę za ostatni longplay.
 
 
 

 

 

 
Zespół Remembrance powstał z inicjatywy gitarzysty Damiana Godlewskiego, a rozpoczął działalność gdy po raz pierwszy spotkał się z wokalistą Marcinem Jakubowskim. A wszystko zaczęło się od pierwszej próby 28 kwietnia 2007 w sobotnie popołudnie. Pierwszy rok działalności upłynął na szukaniu odpowiednich muzyków z którymi można było zacząć muzyczną współpracę. Dlatego rok 2008 to okres wielu zmian, prób i czas doskonalenia warsztatu muzycznego.

Po wielu zmianach personalnych i koncertach, które mimo problemów graliśmy przez cały czas, w wakacje 2009 udało nam się wejść do studia i w składzie: Marcin Jakubowski, Damian Godlewski, Kuba Tasiński, Janek Świst, Kuba Ukleja nagraliśmy 8 utworów, które są dostępne na naszej pierwszej płycie demo pt. Remembrance - "Memories" 2009 i których możecie również słuchać na myspace i innych portalach muzycznych. Niestety z powodów osobistych Kuba i Janek odeszli z zespołu a ich miejsce zajęli - Krzysiek Wysocki - Bass i Krzysiek Kamisiński - Perkusja. W tym składzie gramy obecnie wszystkie koncerty i mamy nadzieje, że pozostanie tak przez długi czas:)

Do większych koncertów i osiągnięć zespołu należą: Koncert na XV Agrofecie w Szczytnej 2009, Finał Przeglądu Kapel Studenckich w Poznaniu 2009, IV miejsce na III Międzynarodowym Przeglądzie Zespołów Młodzieżowych w Sczytnej 2009, Festiwal Party Rura 2009 w Krakowie, Festiwal Fama 2008 i Oławski zlot Motocyklistów,
Obecnie czeka nas sporo koncertów, na które serdecznie zapraszamy. Nasza historia toczy się dalej, nigdy nie wiadomo co nas czeka. Ale jedno jest pewne, że będziemy grać dalej:)

Dla niewtajemniczonych inspirujemy się starym dobrym rockiem z lat 80’, ale na pewno nie ogranicza nas to w żaden sposób. Wspomnienia są czymś cholernie ważnym w życiu człowieka, to one tworzą naszą osobowość, pozwalają wyciągać wnioski z przeszłości i sprawiają, że chcemy zrobić coś z własnym życiem. Dlatego właśnie Remembrance (tłum. Wspomnienia), dla nas cholernie ważna jest Muzyka…
„ …By nie odkryć tuż przed śmiercią, że nie umiałem żyć…”
 
 

 
 
 
 
2005 [luty] - Powstanie zespołu CROM
Na początku było ich dwoje - Paweł (wokal) i Wojtek (gitara), którzy grali i śpiewali razem w zespole IN Rock. Postanowili oni wspólnie założyć nowy zespół po tym jak poprzedni uległ rozkładowi na czynniki pierwsze. Poszukiwania pozostałych instrumentów nie trwały długo, po kilku spotkaniach do zespołu dołączyli Waldi - bas i Luq - perkusja. Kilka prób...a może nie całe kilka odbyło się jeszcze z klawiszowcem, który jednak nie miał ochoty grac z nami dalej. Zostało nas cztery sztuki, a gdy kilka tygodni minęło, dołączyła do nas nazwa zespołu:)
Gramy rocka, tworzymy swoje utwory,a jak ciekawy pomysł na zrobienie covera się pojawi to też się do tego przykładamy.
 
2006 [sierpień]- Płytka DEMO
Nagraliśmy swoją pierwszą płytkę, techniką bardziej domową niż studyjną ale jest! Brak odpowiedniego sprzętu, może i też czasu spowodowało że brzmi to tak a nie inaczej (chociaż i tak lepiej niż się spodziewaliśmy;) I tu podziękowania się należą dla Marcina i Piotrka [A S O] za - krótko pisząc - nagranie nas.
 
2007 [marzec] - Drugi gitarzysta
Od jakiegoś czasu zespół poszukiwał kolejnej osoby grającej na gitarze lub klawiszu. Dołączył do nas Artur (Bobas). Materiał opanował w szybkim tempie, na próbach zjawia się z miłą chęcią a nie z przymusu, widać że chłopakowi zależy ;) A to się liczy...
 
2007 [lpiec] - Przeprowadzka
Próby w domu kultury na pierwszy rzut oka - super! Tym bardziej, że w zamian za korzystanie z salki prób mieliśmy tylko grać na imprezach okolicznościowych organizowanych przez władze Szczańca (majówki itp). Tak to się kręciło od momentu kiedy się poznaliśmy, do niedawna. Dom kutlury przygarniał do siebie rózne osoby, którym nasze granie niestety przeszkadzało. Powtarzały się co jakiś czas sytuacje, że po przyjeździe na próbę musieliśmy sobie poczekać godzinkę lub dwie bo pani fryzjerka, która miała kanciapę obok salki prób strzygła łby. A że hałas przeszkadzał wszystkim to my musieliśmy się uciszyć. Czasem tez czekaliśmy sobie, bo wygodniej było komuś zrobić zebranie szkolne w domu kultury a nie w szkole. Ksiądz czasem też wpadał na zajebiste pomysły, że przecież zebrania do bierzmowania mogą się odbywać w domu kultury.
I tak to już zawsze było, że my wszystkim przeszkadzaliśmy i wszystkim ustępować musieliśmy. Jakby tego było mało sąsiadom bardzo zaczęła przeszkadzać głośna muzyka. Pani dyrektor DK pozwoliła nam korzystać z tzw. sali kameralnej, gdzie działo się jeszcze więcej niż fryzjerki, księża i nauczyciele w kupe razem wzięci. Kiedy nam pasowało, żeby zrobić próbę to nie mogliśmy bo sala była zajęta. Składało się czasem tak, że salka była wolna, a nam pasowało się spotkać:) Zanim jednak zaczęliśmy grać, musieliśmy zapierdalać z góry na dół z całym sprzętem, no a po graniu zapierdalanie musieliśmy powtórzyć tyle że z dołu do góry.
Dosyć już tego mieliśmy i trzeba było zaplanować przeprowadzkę...tylko gdzie? Pierwszy plan był taki, że zabierzemy graty do Bobasa i przerobimy piwnice na salke prób. Zanim się do tego zabraliśmy Dudis wygospodarował u siebie pomieszczenie, które było większe od piwnicy Bobasa i prócz tego, że grało by się tam bardziej komfortowo, Waldi nie musiałby grać na siedząco:) Z bananami na pyskach zabraliśmy się do roboty. Pomieszczenie wysprzątaliśmy, wygłuszyliśmy, sprzęt rozłożyliśmy...można grać;)